Heißluftfritteuse, czyli popularny airfryer, w ostatnich latach szturmem podbiła polskie kuchnie. Chrupiące frytki, soczysty kurczak czy przypieczone warzywa – urządzenie obiecuje smaczne efekty przy użyciu niewielkiej ilości tłuszczu albo całkowicie bez niego. Nic dziwnego, że stoi już na wielu blatów kuchennych, a wokół przepisów i trików powstała ogromna społeczność.
Pojawia się jednak pytanie: czy airfryer jest naprawdę lepszy od tradycyjnej kuchenki z patelnią? Mniej tłuszczu brzmi zdrowo, ale czy to jedyny plus? Badanie American Chemical Society przyjrzało się dokładnie temu porównaniu – i odkryło zaletę, której mało kto się spodziewał.
Co lepsze: kuchenka czy airfryer?
Naukowcy przygotowali dwanaście różnych potraw w specjalnej komorze testowej i mierzyli, jakie zanieczyszczenia trafiają do powietrza w pomieszczeniu. Sprawdzano lotne związki organiczne, tlenki azotu oraz ultradrobne cząstki.
Wynik zaskoczył: zanieczyszczenie powietrza podczas gotowania w airfryerze było nawet do 100 razy mniejsze niż przy smażeniu na patelni na kuchence.
Znaczenie ma jednak to, co dokładnie trafia do urządzenia. Warzywa stosunkowo mało obciążają powietrze, niezależnie od metody przygotowania. Gdy na ruszt wchodzą tłuste produkty, takie jak łosoś czy skrzydełka z kurczaka, emisje rosną wyraźnie. Tłuszcze zwierzęce przekształcają się pod wpływem wysokiej temperatury w aerozole zawierające szkodliwe substancje, m.in. acetaldehyd i aceton. Na patelni powstaje ich znacznie więcej niż w zamkniętej komorze airfryera.
Jakie zanieczyszczenia powstają podczas smażenia?
| Rodzaj zanieczyszczenia | Charakterystyka |
|---|---|
| Lotne związki organiczne | Powstają m.in. z rozgrzanego tłuszczu, mogą podrażniać drogi oddechowe |
| Tlenki azotu | Gazy drażniące układ oddechowy, zwiększają obciążenie powietrza w kuchni |
| Ultradrobne cząstki | Bardzo małe cząsteczki, które mogą docierać głęboko do płuc |
| Aerozole tłuszczowe | Mikrokropelki tłuszczu zawierające m.in. acetaldehyd i aceton |
Badanie pokazało, że zwłaszcza przy tłustych potrawach i wysokich temperaturach w obu metodach pojawiają się ultradrobne cząstki, które mogą osadzać się głęboko w płucach. W airfryerze ich poziom jest jednak wyraźnie niższy niż przy smażeniu na otwartej patelni.
Dlaczego airfryer wypada lepiej?
Kluczowa różnica to konstrukcja urządzenia. Airfryer jest zamknięty, a gorące powietrze krąży w środku. Aerozole tłuszczowe i część związków chemicznych mniej swobodnie przedostają się bezpośrednio do powietrza w kuchni niż przy otwartym smażeniu na patelni.
Warzywa, niezależnie od tego, czy trafią do airfryera, czy na patelnię, stosunkowo mało zanieczyszczają powietrze. Problem zaczyna się przy mięsie i rybach z wysoką zawartością tłuszczu – wtedy różnica między patelnią a airfryerem staje się największa.
Na co uważać przy korzystaniu z airfryera?
Nawet najlepsze urządzenie nie zwalnia z rozsądnego użytkowania. Osoby, które regularnie gotują w airfryerze, powinny unikać typowych błędów związanych z przygotowywaniem potraw – bo wpływają one zarówno na smak, jak i na ilość powstających zanieczyszczeń.
Szczególnie charakterystyczny jest krótki „strzał” cząstek w momencie otwierania szuflady po zakończeniu pieczenia – dokładnie wtedy, gdy zaglądamy do środka, żeby podziwiać chrupiące frytki czy skrzydełka. W tym momencie do powietrza w kuchni wydostaje się nagromadzona mieszanka gorącej pary i aerozoli tłuszczowych.
Dobra, sprawna i odpowiednio używana okap kuchenny nadal jest więc bardzo ważny, nawet przy korzystaniu z airfryera.
Mniejsze obciążenie powietrza w mieszkaniu
Największa, „ukryta” zaleta airfryera to wyraźnie niższe zanieczyszczenie powietrza w pomieszczeniu w porównaniu ze smażeniem na patelni. Ma to szczególne znaczenie w małych mieszkaniach, gdzie kuchnia często łączy się bezpośrednio z salonem.
Mimo to airfryer nie zastępuje otwartego okna. Kto dba o czyste powietrze w kuchni, powinien nadal regularnie wietrzyć, zwłaszcza przy przygotowywaniu tłustych dań i wysokich temperaturach, oraz korzystać z okapu, gdy jest dostępny.



